To, co widzicie na zdjęciu – zarówno w szklance jak i w tle – to bluszczyk kurdybanek.
✨️ Postanowiłam, że zasłuży sobie na osobny wpis, ponieważ to przesympatyczne ziółko ma wiele zastosowań w naszej kuchni, a także ziołolecznictwie.
Warto kurdybanek dorzucić do naszej diety zarówno w formie surowej jak i naparów, ponieważ m.in.:
reguluje przemianę materii
działa moczopędnie i rozkurczowo
☘️ oczyszcza drogi oddechowe z flegmy
pomaga przy chrypce, kaszlu, zapaleniu krtani i oskrzeli
wspiera pracę wątroby i pęcherzyka żółciowego poprzez wzmaganie wydzielania żółci.
Świeży kurdybanek dodawany był kiedyś często do zup, jednak z czasem z polskiej kuchni wyparła go pietruszka.
A na koniec ciekawostka – bluszczyk kurdybanek od zawsze był również ceniony ze względu na swoje właściwości łagodzące rany – dlatego podczas wyprawy na Wiedeń, miał go w swoich zapasach król Jan III Sobieski .
Używajmy więc bluszczyka na zdrowie jako czynił król
