Tym razem na tapet bierzemy głowę – tak, w całości, z jej wszystkimi ważnymi częściami.
Bo wiecie, popularna nazwa „refleksologia twarzy” to w zasadzie umowne uproszczenie tego bogatego zabiegu, który mam przyjemność dla Was wykonywać .
I choć nasze twarze to w refleksologii niezwykłe pola terapeutyczne, na których znajdują się receptory narządów wewnętrznych, to masaż obejmuje znacznie więcej.
W trakcie sesji zaopiekowane zostają dodatkowo:
♀️ nerwy powierzchniowe głowy
wybrane meridiany zaopatrujące nasze narządy
♀️ mięśnie i powięzi, tkanki płytkie i głębokie
uszy pokryte setkami receptorów
♀️ akupunkty usprawniające przepływ energii
kark i barki, w których kumuluje się mnóstwo stresu
Refleksologia głowy to absolutnie fenomenalny sposób na poprawienie nie tylko parametrów naszego zdrowia, ale również okazja do wejścia w stan głębokiego relaksu i odpoczynku od stresu.
Kto z Was potwierdza?
