Wszystkim, którzy nie wyściubili dziś nosa z domu ani na minutę, ogłaszam, że wiosna już naprawdę pakuje się nam do domów!
I super, bo nadchodzi czas łatwiejszego wstawania z łóżka, butów bez śladów soli, cieplejszych dni i słońca smyrającego skórę nie tylko od święta. Ja uwielbiam wiosnę. A to, co nieodłącznie się z nią kojarzy, to drzewa.
Medycyna naturalna od wieków uznaje je za naturalnych uzdrowicieli. Gałązkami różnych odmian drzew:
leczono choroby, stany zapalne w organizmie.
na ich bazie robiono własne zdrowotne kosmetyki (np. miswak do mycia zębów) oraz gadżety codziennego użytku (np. grzebienie do masażu likwidującego bezsenność czy wyczerpanie nerwowe).
Kontakt z drzewami poprawia nasz bilans energetyczny, wystarczy się do nich przytulić na kilka minut, najlepiej regularnie.
Co ciekawe, istnieje nawet podział na:
drzewa zasilające zdrowotną energią ➡️ sosna, klon, jarzębina, akacja, brzoza, jabłoń, wiśnia, śliwa, grusza.
☘ drzewa uwalniające od złego promieniowania, oczyszczające ➡️ kasztan, topola, wierzba, orzech, osika.
Przytulacie się do drzew?
