„Urok twój, woń, wpływ, czar, aury żar
Tyś mój cud, na jawie sen, losu dar
Jak zawsze, wszem wobec, ze wszech miar
Kocham cię pola ar!” – Paprodziad, mistrz słowa z zespołu Łąki Łan, jak zwykle najlepiej potrafi ująć w słowa radość z buszowania po łące. A lato sprzyja szukaniu łąkowych skarbów!
Jednym z nich, bez wątpienia, jest dziurawiec, który kwitnie od czerwca do sierpnia – teraz mamy więc doskonałą porę na zrywanie tego niezwykłego ziela.
Dziurawiec ma wiele niezwykłych właściwości:
leczy dolegliwości wątroby, żołądka, skurcze jelit
łagodzi objawy niestrawności
wspomaga w stanach wyczerpania psychicznego i umysłowego
pomaga w bólach kręgosłupa
przez wieki stosowano go w leczeniu oparzeń i ran
☀️ wchodzi w reakcje z promieniami słonecznymi, więc przy zażywaniu dziurawca unikamy opalania
Nazwa dziurawiec na pierwszy rzut oka może wydawać się zwodnicza, bo dziurek na listkach należy wypatrywać niemal pod lupą . To mikroskopijne otworki, które zawierają olejki eteryczne.
Z ziela możemy przyrządzać napar lub zrobić olej. Można się też z nim sfotografować, jak ja – czy to nie przepiękny, łąkowy bukiet?
Pijecie dziurawiec? ❓
