Blog

Co choruje najpierw – receptor czy narząd?

Skąd właściwie bierze się ta niesamowita mądrość stóp, którą wykorzystujemy w refleksoterapii?

M.in. stąd, że ścieżka połączeń „od receptora do efektora”, czyli od miejsca, które dotykamy do miejsca, na które oddziałujemy, jest ze sobą inteligentnie połączona.

Gdy w tkankach stóp brakuje prawidłowego przepływu, pod palcami wyczuwamy tzw. złogi i to właśnie te miejsca rozpracowuje refleksolog.

Pod wpływem impulsu, który wysyła nasz układ nerwowy, odpowiedni narząd zostaje lepiej ukrwiony, odżywiony i dotleniony – dlatego czasem trudno rozpoznać co było pierwsze – zmiana na receptorze czy nierównowaga w narządzie. Nie jest to jednak najważniejsza kwestia. Najważniejszy jest fakt, że nasze niesamowicie mądre ciała wiedzą, że należy zareagować na wysyłane do nich (w trakcie refleksoterapii) bodźce.

Zachęcam wszystkich, abyśmy refleksologii nie traktowali wyłącznie jako ratunek w istniejących już dolegliwościach, ale przede wszystkim jako działania profilaktyczne służące wspieraniu naszego dobrego samopoczucia, gdyż z niejednej istniejącej już, nierównowagi w ciele często nie zdajemy sobie sprawy.

Korzystacie z refleksoterapii?