Jest zima. A skoro jest zima, to musi być zimno, jak mawiał klasyk.
Niestety aktualna pora roku sprzyja częstym przeziębieniom, szczególnie gdy poziom naszej odporności pozostawia wiele do życzenia .
❄ Czasem słyszę komentarze w stylu: „potrzebuję masażu, ale poczekam aż wyjdę z przeziębienia”. Kolejność zdarzeń powinna być właśnie odwrotna!
Chciałabym, abyście wiedzieli, że refleksologia to jeden ze znakomitych środków zaradczych w tego typu dolegliwościach. Masaż receptorowy to nie tylko chwila przyjemności, ale też narzędzie do natychmiastowej pomocy.
⏳ W przypadku przeziębienia liczy się czas. Im dłużej zwlekamy z interwencją, tym dłuższy będzie czas potrzebny do wyzdrowienia.
Niezwykle wskazanym jest, aby wykonać zabieg na całych stopach, ponieważ narządy są ze sobą powiązane zarówno czynnościowo jak i energetycznie.
Jeśli jednak nie mamy możliwości przeprowadzenia pełnego zabiegu, w przypadku przeziębienia polecam przynajmniej skupić się na receptorach: głowy, migdałków, nerek, układu limfatycznego.
❗ Pamiętajcie, że taki krótki masaż możemy, a często nawet powinniśmy wykonywać więcej niż raz dziennie!
